Go to main content

CZYTAM WIĘC JESTEM - MAJ

Czas powrotu

Adam Mickiewicz, który wywodził się z pokolenia Wielkiej Emigracji wielokrotnie tęsknił za swą ukochaną ojczyzną. Dał temu wyraz już na samym początku „Pana Tadeusza”. Jego „Inwokację” wszyscy Polacy umieją na pamięć. Początkowe dni piątego miesiąca w roku oraz święto uchwalenia Konstytucji 3. Maja w oczywisty sposób przywołuje piękne polskie krajobrazy opisane w „Pierwszej księdze”. Znaleźliśmy tez tam nazwiska polskich patriotów, których portrety znalazły się na ścianach w dworze w Soplicowie. Jakżeby inaczej – wsłuchiwaliśmy się w melodię „Mazurka Dąbrowskiego”, którą wygrywał zegar kurantowy, gdy zbliżył się do niego Tadeusz. Dzięki połączeniu lektury i święta Trzeciego Maja w nowy sposób potrafimy połączyć wiedzę z literatury i zwyczajne uczucie patriotyzmu.

Aleksander Fredro o zgodzie

„Jak pogodzić skłóconych szlachciców?” – takie pytanie zadał sobie komediopisarz w epoce romantyzmu. Cześnik Raptusiewicz i Rejent Milczek oraz ich główny konflikt wywołał tak wiele emocji, że przeszedł do historii literatury polskiej. Na szczęście autor zaplanował zgodę między nimi i zapamiętujemy ich jako bohaterów codzienności, którzy potrafili wyciągnąć do siebie rękę. Z pewnością wybrzmiały w szczególny sposób słowa „Zgoda, zgoda – a Bóg wtedy rękę poda”. Końcowe pojednanie jest dla nas ambitnym wyzwaniem aktualnym przez całe życie. Jego uniwersalny charakter stawia już dziś wymagania nowej postawy wśród ludzi, która zachęca do życia według zasad kultury i wzajemnego zrozumienia prowadzące do zgody. Zapamiętaliśmy, że dzięki pojednaniu Cześnika z Rejentem i my będziemy potrafili wyciągać rękę na pojednanie!

Magia okładek

Zadania egzaminacyjne były pretekstem do przypomnienia sobie treści lektur obowiązkowych. Ćwiczyliśmy szybkie kojarzenie motywów literackich z fabułą utworu. Czasem napotykaliśmy na trudności w formie zagadek. Wtedy odświeżaliśmy wiedzę o bohaterach lektur obowiązkowych. Czasami miejsce akcji, na przykład latarnia, przenosiła nas w świat i problemy bohatera noweli Henryka Sienkiewicza. Innym razem mury Koloseum prowadziły nas do realiów starożytnego Rzymu. Maliny i korona w jednoznaczny sposób przypominały jesienną lekcję w szkolnym arboretum ze sztuką J. Słowackiego „Balladyna”. Okazało się, że łączenie rekwizytów, motywów literackich i postaci prowadzi nas ponownie do uniwersalnych prawd, które znaleźliśmy w lekturach szkolnych. Udane poszukiwania – zawsze na tropie lektur ósmoklasisty.